Nivea pielęgnujący płyn micelarny

Dziś kilka słów o płynie micelarnym z Nivea przesłanym mi do recenzji z BLOGmedia. Moja cera jest mieszana, więc otrzymałam wariant do takiej właśnie skóry. Nie jest to pierwszy micel w moim życiu, więc mam porównanie z innymi markami. Jak się sprawdziła nowość od Nivea? Zapraszam na dalszą część wpisu :)

Cytując producenta: "NIVEA® PIELĘGNUJĄCY PŁYN MICELARNY do cery normalnej i mieszanej. Formuła 3w1 do twarzy, oczu i ust z witaminą E: usuwa makijaż i skutecznie oczyszcza skórę, łagodnie usuwa makijaż oczu i pielęgnuje rzęsy, nawilża i pozwala skórze oddychać. Po użyciu skóra jest oczyszczona, odświeżona i wygląda pięknie."


Płyn zamknięty w poręcznej 200 ml buteleczce nie ma zapachu, co mi osobiście średnio odpowiada - wolę kosmetyki perfumowane. Ale też nie jest to coś co by mnie do niego zniechęciło.


Formuła jest fajna, dość lekka, dzięki temu płyn nie zostawia na buzi takiej lepkiej warstwy, co czasem się zdarza w tego typu kosmetykach. Świetnie sprawdza się do porannego oczyszczenia i odświeżenia twarzy. A co jeśli chodzi o demakijaż, czyli jedną z głównych ról płynu? No cóż - przy zmywaniu makijażu oczu musiałam użyć ok. 4 wacików na każde oko żeby dokładnie je oczyścić, co moim zdaniem jest nieporozumieniem. 

Od razu jednak zaznaczę, że wg mnie w ogóle demakijaż oczu z użyciem wacików i jakiegokolwiek płynu, to zbrodnia na skórze pod oczami. Sama do tego celu używam tylko mleczka i zawsze zmywam makijaż dłońmi biorąc prysznic. Tak samo jeśli chodzi o resztę demakijażu - tylko do reszty twarzy używam żelu oczyszczającego. Wg mnie to najbardziej efektywny i nieinwazyjny sposób demakijażu. Dopiero po takim oczyszczeniu przemywam twarz płynem z Nivea i tutaj duży plus - nie pozostawia uczucia ściągniętej skóry. 


Jeśli chodzi o skład to możecie go przeczytać powyżej. Nie jestem kosmetologiem więc pozwólcie, że nie będę się wypowiadać krytycznie ;)

Podsumowując - pielęgnujący płyn micelarny z Nivea to kosmetyk poprawny, bez fajerwerków, ale też bez jakiś wielkich wad. Jeśli ktoś preferuje demakijaż z użyciem wacików, przemywając kolejnym i kolejnym aż twarz będzie czysta - być może będzie zadowolony. Dla mnie do demakijażu się nie sprawdził a i ogólnie nie przebija micela z Biolaven - mojego naj :)

A Wy używacie jakiś płynów micelarnych? Możecie coś polecić?




9 komentarzy:

  1. Miałam go i to fakt jest średni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam i z tego co czytam to mieć nie będę ; ja używam micela z Garniera , a do demakijażu oczy płynu dwufazowego z Ziajki

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mam ale slyszalam pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie numerem jeden jest micel z tołpy <3 świetnie usuwa makijaż i zostawia skórę mięciutką <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Robię dokładnie jak Ty. Makijaż usuwam żelem do twarzy w czasie kąpieli, a dopiero później przemywam twarz jakimś płynem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten płyn świtnie usuwa makijaż!
    Podczas gdy go stosuje nie mam wkońcu żadnych problemów z podrażnieniami tak jak przy innych
    Serdecznie polecam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie super jest ten płyn.
    bardzo dobrze zmywa makijaż
    nie sczypie w oczy
    I co ważne nie ma tej tłustej lepiącej warstwy gorąco polecam
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo cenie sobie ten płyn, jego jakość jest powalająca, nic nie podraznia ani nie szczypie w moje wrażliwe oczy na które miałam operacje. Bardzo dobrze usuwa makijaż nie pozostawia tłsutej warstwy, polecam goraco

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam wam dziewczyny również antyperspirant z firmy Nivea Invisible Fresh działa naprawdę świetnie. Nie zostawia białych plam na czarnym ani czarnych na białym i naprawdę trzyma świeżość przez 48h! Polecam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger