Targi Beauty Forum 2016 - moje zakupy

Cienko u mnie ostatnio z czasem, nie mam kiedy obrabiać fotek, już nie mówiąc o odwiedzaniu Waszych blogów. Mam nadzieję, że sytuacja się unormuje w najbliższym czasie.

Tymczasem zapraszam Was tradycyjnie - na przegląd moich targowych zakupów!

Co do samych targów, to już chyba nie przeżywam takiej ekscytacji jak kilka lat temu. Zmęczyły mnie tłumy, zirytowały dziewczyny przepychające się w kolejkach i zrobiłam jeden podstawowy błąd - zapomniałam wziąć gotówki z bankomatu przed targami. Przez to -
musiałam ponad pół godziny sterczeć w kolejce do bankomatu przed halą. NIGDY WIĘCEJ!

W sumie odwiedziłam te stoiska co zwykle - OPI, Orly, Zoya, Eurofashion, Stara Mydlarnia. W Orly było duuuużo lakierów w wyprzedażowych koszach a i zaraz po 10 było tam całkiem przyjemnie - żadnych tłumów, podobnie zresztą jak w OPI.

Co do samych zakupów to w tym roku, wyjątkowo, mam zdecydowanie więcej pielęgnacji niż lakierów :D

Tradycyjnie kupiłam zmywacz Eurofashion (moje ulubione mango), tylko tym razem wersję litrową, bo połówka już nie starcza ;) Do tego dokupiłam dwa Morgany z kolekcji Chrome - do kolorowania stempli :)


Pozostając jeszcze przy paznokciach - na stoisku Seche wypatrzyłam coś nowego - Seche VIVE (nie mylić z VITE) - podobno totalna nowość i coś super hiper lepszego. To też szybkoschnący top, ale szybciej schnie, bardziej błyszczy, daje bardziej efekt żelowych paznokci i dłużej się trzyma. Po pierwszych testach muszę Wam powiedzieć, że jest niezły! Ale szczegółowa recenzja - za jakiś czas :)

Na stoisku Starej Mydlarni zakupiłam sobie ich świetny krem do rąk z masłem shea, tylko tym razem morelowy - pachnie obłędnie. Dla męża kupiłam żel do mycia i krem do rąk ze specjalnej linii "for him". Do tego dorzucono mi jak zwykle trochę próbek :)


Pierwszy raz spotkałam na targach stoisko Sylveco - albo po prostu wcześniej nie trafiałam do nich. Strasznie mnie to ucieszyło, bo mogłam kupić trochę dobroci z nowej linii Vianek - wszędzie zachwalanej :) Tak do mojego koszyka trafił kolejny krem do rąk (pięknie pachnie) i żel do higieny intymnej. Pomadkę peelingującą dostałam gratis :)


Na koniec jeszcze postanowiłam zrobić coś dla swojej twarzy i kupiłam krem pod oczy z Bandi. Mam nadzieję, że opinie o marce nie są przesadzone ;)


I to by było na tyle. Powiem Wam, że po raz pierwszy zastanawiam się czy będę się wybierać na targi we wrześniu... Jak pisałam wcześniej - byłam po targach bardziej zmęczona niż usatysfakcjonowana... Czy tylko ja mam wrażenie, że z roku na rok jest tam coraz ciaśniej?

18 komentarzy:

  1. Czekam na recenzję nowego Seche!
    Muszę sobie nowy krem do rąk kupić, może zajrzę właśnie do Starej Mydlarni. Ładnie pachnie ten morelowy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie byłam i pomijając fakt, że jestem z Warszawy to rozważałam pójście tylko przez 30 sekund.
    Po pierwsze - przepuściłabym tam cały fajs na te wszystkie piękne lakierki i inne rzeczy, jak np produkty sylveco ;) A na to mnie nie stać, muszę spłacić ostatnią ratę za wakacje bo mi wycieczka przepadnie o.O
    Po drugie - nie cierpię tłumów. Nie dość, że jestem introwertyczką to jeszcze mam lekką fobię przed tłumami. Muszę np widzieć drogę przed sobą jak idę na przynajmniej 5 metrów, nienawidzę jak ktoś obcy się o mnie ociera albo przepycha a do tego irytują mnie zachowania takie jak np przepychanie się w kolejkach.

    Nie wykluczam, że kiedyś mnie coś napadnie i uderzę na takie targi, ale jak na razie, nie jestem gotowa psychicznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe jak spiszą się u Ciebie Viankowe kosmetyki, ja niedługo zamierzam zamówić kilka produktów więc czekam na recenzję czy warto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawda, że żel intymny Sylveco pięknie pachnie? :D
    Ja szczerze mówiąc nie przepadam za targami - jakimikolwiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie byłam na takich targach i na razie się nie wybieram, bo na pewno bolałoby mnie serce z ogromu tylu ładnych rzeczy, a tak chudego portfela haha

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten Seche Vive mnie bardzo interesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam z niecierpliwością na recenzję Seche :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem mega ciekawa Seche !!! jestem niezmiennie fanką klasycznej wersji a jeśli ta jest lepsza to zacznę poszukiwania ;)) koniecznie sprawdzaj i pisz Madziu ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Super kosmetyki :)
    Mysle, ze najbardziej eksytujacy jest pierwszy raz, wtedy wszystko wydaje sie niesammowite. Ja ciagle troche Ci zazdrosze -pozytywnie oczywiscie- tych polskich targow. Sama w tym roku wybieram sie do Edynburgh-a ale juz z gory wiem, ze beda mniejsze niz te w Anglii. Milego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. musze sie wybrac na targi kiedys :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Seche mnie intryguje....a zakupy fajne! Mi nie starczyło cierpliwości na duże zakupy - nienawidzę tłumów!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaintrygowałaś mnie tym nowym Seche Vive - testuj i pisz czy warto kupować ;-) Ta peelingująca pomadka z Sylveco jest moim hitem hitów jeśli chodzi o pomadki i nie zamieniłabym jej na żadną inną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. najbardziej jestem ciekawa recenzji tego seche vive!!!!! i chyba nie żałuję, że się nie wybrałam - to już któraś relacja z podobną opinią - tłoczno i ciasno :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam tylko próbkę tego kremu Bandi z Vit C, ale skóra była po niej naprawdę zadbana. Też się zastanawiałam nad pełnym wymiarem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo zaciekawiłaś mnie tym nowym Seche! I jeszcze cała ta seria z Sylveco - chciałabym coś spróbować. Ale mimo to chyba jednak nie ciągnie mnie na targi. Te tłumy...

    OdpowiedzUsuń
  16. No to czekam na recenzję seche! Ja wciąż wracam do Diamon Flash, ma parę wad, ale plusy jakie posiada póki co nie pozwalają mi polubić innego topu bardziej ^^ Najbliżej chyba był CND Vinylux tyle, że droższy i niestety przygaszał efekt holo :<

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie pokaż Morganki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger