Wyjątkowo

Dziś wyjątkowo, bo bez żadnego zdobienia. Czyste piękno lakieru! Gwiazdą dzisiejszego posta jest lakier, który (jak sobie uświadomiłam 2 dni temu), często gościł na moich paznokciach tego lata. Co nie jest takie oczywiste, jeśli ilość lakierów już dawno przekroczyła setkę :P 

Lakier to piękny, intensywny, słodki róż o bardzo adekwatnej nazwie: Pink Punch :) Jest to jeden z moich ulubionych żelków z Barry M (seria Gelly Hi-Shine). Jak może już mieliście okazję czytać, jestem totalnie zakochana w tej serii. Jakość malowania tym egzemplarzem jest klasyczna dla żelków z tej firmy. Czyli idealna :D
Dwie przyjemnie nakładające się warstwy dają równą, szklaną powierzchnię o pięknym połysku. Połysk ten po całym dniu trochę zanika, więc jak zwykle dla utrwalenia dodałam warstwę Seche Vite (przy okazji - jeśli jeszcze nie wiecie - jeszcze jutro można dostać SV za 12zł w Super Pharm!).


Trwałość lakieru jest zadowalająca, chociaż nigdy jakoś ekstremalnie go nie testowałam. Zmywanie bez żadnych problemów. 

Jako urozmaicenie dodałam moją kolejną gwiazdę - absolutnie holograficzny Miss Bliss z Color Club, który już nie raz się na blogu pojawiał ;)

Zapraszam na zdjęcia!

Do manikiuru użyłam: 
- 1 warstwę Golden Rose Black Diamond Hardener
- 2 warstwy Barry M Pink Punch // 2 warstwy Color Club Miss Bliss
- 1 warstwę Seche Vite









24 komentarze:

  1. Wcale się nie dziwię, bo kolor przepiękny. Ostatnio szaleję za takim fuksjowym odcieniem różu i nie mowię tylko o lakierach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny róż, a w tym holograficznym się zakochałam *.* gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten akurat kupiłam przez stronę sklepu Eurofashion, ale kolejne z tej linii już u nich stacjonarnie na targach :)

      Usuń
  3. Barry M wygląda świetnie i bez zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne. Jakiś czas temu miałam obsesję na punkcie wszelakich fuksji i malinek. Później przeszło mi na rzecz pasteli, bieli i nudziaków. Teraz znów zaczynam nabierać ochoty na intensywne odcienie różu i czerwieni. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje ulubione połączenie, mogłabym taki mani nosić cały czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. I thought it was a ColorClub holo... They are amazing!! Lovely mani <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten holograficzny zwrócił moją uwagę. całość bardzo fajnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  8. oba piękne, z chęcią mogłabym j przygarnąć do kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Znakomite połączenie :) róż jest przepiękny :))

    OdpowiedzUsuń
  10. takiego ślicznego odcienia aż żal przykrywać czynkolwiek !

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię takie różowe paznokcie, to właśnie w tym kolorze (oprócz czerwieni) czuje się najlepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny , intensywny róż ;) takie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor marzenie <3 ślicznie wygląda w połączeniu z holosiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też lubię róż na paznokciach, więc nie dziwię Ci się, że często nim malowałaś ;) a holograficzny myślałam że to dance legend :p

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki piękny kolor! i ten holo ♥ Oj szkoda że ominęłam ta promocje na SV, mogłam poprosić kogoś o zakup kilku sztuk... :( To mój ukochany top! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger