Neonowy duet na koniec wakacji

No i niestety, wszystko co dobre szybko się kończy... Mimo, że to jednak nie koniec lata, to zawsze (nawet mimo, że już od wielu lat nie mam wakacji od szkoły) koniec sierpnia nastraja mnie tak jakoś melancholijnie. W tym roku, żeby nie popadać w nostalgię, na koniec sierpnia zafundowałam sobie dwa energetyczne, iście letnie mani! W sumie są podobne - neonowa baza i czarne, proste graficzne wzory, ale każdy nosiło mi się inaczej.

Płytka, dzięki której stworzyłam obydwa zdobienia, ma symbol BP-67 i znajdziecie ją na stronie Born Pretty Store w dziale nail art, a dokładnie tu: <KLIK>. Kosztuje obecnie $2,99, ale ostatnio
często są promocje :)

Płytka jest okrągła, standardowa 5,5cm, podklejona od spodu firmowym papierem, więc nie ma ostrych brzegów. Przychodzi zaklejona niebieską folią i dodatkowo zamknięta w uroczej kartonowej kopertce. Jest na niej aż 6 wzorów, które generalnie odbijały się dobrze, poza wzorem ze strzałami, który za każdym razem sprawiał mi problem. Niedociągnięcia które zobaczycie na żółtych pazurach wynikają wyłącznie z faktu, że był to tydzień, kiedy mój stempel nr 1 się zbuntował. Odbijałam wzór po jakimś czasie i odbijał się idealnie ;)


Pierwsze zdobienie, gdzie bazą jest boski neon z Colores de Carol, strasznie kojarzyło mi się z osą. Na IG znów dostałam komentarz, że wygląda to jak technika "spun sugar" i faktycznie coś w tym jest. 







A tak neon prezentował się przed stemplowaniem. Jest absolutnie niesamowity!



 Do manikiuru użyłam:
- 2 warstwy Sally Hansen White On
- 1 warstwę Colores de Carol Good Vibrations
- do stempli: płytkę BP-67 // lakier Konad Black
- 1 warstwę Seche Vite

Drugie zdobienie, (które właśnie dziś zmyłam - więc to świeżynka) powstało na bazie lakieru Foxy Mama z Color Club - lakieru, którego przez shimmer nie lubię nosić solo, ale pod stemple jest idealny! Udało mi się już ujarzmić stempel, więc i wzór jest odbity (prawie) idealnie ;)









 Do manikiuru użyłam:
- 1 warstwę Sally Hansen White On
- 2 warstwy Color Club Foxy Mama
- do stempli: płytkę BP-67 // lakier Konad Black
- 1 warstwę Seche Vite

Jak zauważyłyście, w obydwu zdobieniach skorzystałam z czarnego Konada do stempli. Kiedy mój czarny mundziak skończył żywot, potrzebowałam na gwałt jakiejś nowej, sprawdzonej czerni. Wtedy w ofercie Born Pretty Store pojawiły się legendarne Konady. Dwa (czarny i biały) zamówiłam sama, a czerwony dostałam do recenzji w ramach współpracy. Dziś tylko o czarnym, który znajdziecie tu: <KLIK>. Obecnie jest przeceniony na $7,59. Lakier jest świetnej jakości, ma idealną konsystencję, chociaż jest rzadszy od MdU i mam wrażenie, że więcej muszę go nakładać na wzór. Ale odbija super! Z innych porównań, to jeszcze - trudniej go domyć ze skórek, ale nie ma jakieś tragedii, po prostu trochę trudniej niż Mundo de Uñas. No i niestety, top, którego zawsze używam na stemple - Orly Glosser, totalnie Konada rozmazał. Z Seche było lepiej, ale i tak miejscami zdarzyło się lekkie rozmazanie. Podsumowując - cieszę się, że go mam, jednak gdyby mundziaki były lepiej dostępne, wybrałabym meksykańską czerń.


Tradycyjnie już na koniec zapytam, które zdobienie bardziej Wam przypadło do gustu?

Przypominam, że lakier i płytkę lub inne ze strony BPS możecie kupić korzystając z mojego kodu M2X31, który da Wam 10% rabatu. Przesyłka do Polski jest darmowa :)

25 komentarzy:

  1. Ładne zdobienia, przyciągające uwagę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajna płytka, jakoś wcześniej nie wpadła mi w oko.. a mani oczywiście świetne, szczególnie przypodobała mi się neonowa wersja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne te lakiery!
    super zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi zdecydowanie bardziej "good vibration" się podoba :)) co do konada to fakt- domywanie skórek najgorsze !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale świetne zdobienia. Oba takie energetyczne. Pierwsze kojarzy mi się z neonową mumią ;-) A co do color club, to uważam, że solo też jest niczego sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta technika nie nazywa sie przypadkiem spun sugar?
    Powiedz mi koniecznie skad masz ten lakier. Strasznie chodzi za mną ta firma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poprawiłam już w poście - wygooglałam i faktycznie to chyba to. szczerze mówiąc to znam ją z widzenia, ale nie mam pojęcia jak się nazywa, więc zasugerowałam się komentarzem z Instagrama ;)

      Usuń
    2. a Colores de Carol kupiłam na stronie producenta: http://coloresdecarol.bigcartel.com/ (akurat była fajna promocja)

      Usuń
  7. Obydwa są świetne - faktycznie pomarańczka solo niekoniecznie fajna, ale w takim stemplowym wydaniu prezentuje się prześwietnie :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze bardziej mi się podobają :) żółty daje po oczach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze są mega! A ja już widzę ten wzór odbity bielą i pokolorowany pastelami <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne obydwa! Wybiorę to pierwsze bo odcień bardziej 'mój" i rzeczywiście niczym spun sugar ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. genialne oba <3 uwielbiam czarne stemple na neonach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie, żółta wersja kojarzy mi się z osami :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii co do czerwonego Konada.
    Płytka jest superaśna! A zdobienia mega-energetyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Same cudowności. Pierwsze wygląda jak oblane czekoladą, super.

    OdpowiedzUsuń
  15. Żółty neon jest niesamowity! :O Nie mogę oderwać oczu :D Neon i czarny geometryczny wzór to zawsze genialne połączenie ♥ Płytka fajna, ale nie w moim stylu jakoś ;)
    Ja na razie jeszcze mam czarnego Mundo, ale często odruchowo sięgam po czerń od BLP, jest naprawdę świetna i łatwo dostępna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsze zdobienie jest super, chociaż najbardziej podoba mi się neonek solo, ma moc :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Great stamping polish! And the result is so very neat, just flawless!

    OdpowiedzUsuń
  18. Oba są fajne, ale ten żółty neon to rewelacja. Płytka wpadła mi w oko. Pewnie przez ciebie kupię :-o

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger