Fioletowy gradient z pomysłowym gadżetem

Gadżet, który chcę Wam dziś pokazać, bardzo mnie zaciekawił na stronie BPS. Dzięki uprzejmości Alice, mogłam go wypróbować i opisać.

Chodzi o gąbeczkę w poręcznym etui, która ma ułatwiać wykonywanie gradientów na paznokciach. Pomysł bardzo mi się spodobał, bo powoduje, że gąbka nie przykleja nam się do paznokci, nie ma ryzyka zabrudzenia, a okrągły kształt ułatwia sprawę. 
Gąbeczkę znajdziecie w sklepie Born Pretty Store tu: KLIK, akurat jest w promocji. W skład zestawu wchodzi różowe etui i 5 wymiennych gąbek. Jeśli chodzi o jakość gąbek to jest porównywalna do gąbki-zmywaczka, którą zazwyczaj używam do gardientów, tworzy fajne płynne przejścia między kolorami.
Jak widzicie powyżej gąbka po użyciu jest nieco zdeformowana (nasiąknięta lakierami), więc żeby jej od razu nie wyrzucać poobcinałam brzegi i włożyłam odwrotnie - przyda się do kolejnego gradientu :)

Do zdobienia postanowiłam użyć fioletowych holo lakierów - "Crown of Thistles" AEngland, nowości z Colorowo o numerze 574 i "Jeżyc" z CA. Żeby nie spędzić pół dnia na czyszczeniu postanowiłam zabezpieczyć skórki wokół bazą peel off z Miss Sporty, ale sprawdziła się tylko w jakiś 30% - trudno było ją zerwać w całości. Więc i tak miałam sporo czyszczenia :( 

Jeśli chodzi o technikę nakładania, to najpierw pomalowałam paznokcie jedna warstwą lakieru 574 z CA, a potem wszystkimi trzema lakierami malowałam po gąbce i odbijałam na paznokciu kilkakrotnie powtarzając. Nie powiem - była to brudna robota, ale dzięki gąbce nieco łatwiejsza i przyjemniejsza. Tak wyglądał efekt:









I jeszcze fotki bez słońca:





Poza standardowym wykorzystaniem gąbeczki, znalazłam jeszcze jedno - inspirowane filmikami zagranicznych blogerek ;) Otóż gąbeczka może mieć jeszcze inne (genialne moim zdaniem) zastosowanie. Kiedy stemplujecie, musicie jakoś zmyć pozostałości lakieru z płytki, nie? Wacik nie jest najwygodniejszym pomysłem. A ten gadżet sprawdzi się w tym temacie idealnie. I wyeliminuje problem ewentualnego przypadkowego rozmazania lakieru na paznokciach mokrym wacikiem. Sprawdzałam to przy kolejnym zdobieniu po gradiencie, wyszło super!


Szczerze polecam Wam tego małego pomocnika :) Jeśli jesteście zainteresowane tym, bądź innymi akcesoriami z bogatej oferty BPS, zachęcam do skorzystania z kodu:  M2X31, który da Wam 10% rabatu, a co jeszcze ciekawsze, dostawa do PL (nierejestrowana przesyłka) jest bezpłatna.


26 komentarzy:

  1. z holosiami jeszcze bardziej trójwymiarowo wyglada niż ze zwykłym lakierem :) super!

    OdpowiedzUsuń
  2. gradient rewelacyjny :)
    A gabeczka naprawde przydatna w stemplowaniu :)- musze sobie taka sprawic

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pięknie wyszedł Ci ten gradient! Kolory idealnie dobrane:) A gąbeczka wydaje się być przydatnym gadżetem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gradient śliczny <3 Do paznokci wolę jednak zwykłą, makijażową gąbeczkę, natomiast do stemplowania ta wydaje się być idealna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł z tym trzymadełkiem na gąbkę ;)
    Gradient jest tak cudny! Wow!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy gadżet ;-) Bardzo ładny gradient wyszedł przy jego pomocy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam gradienty w każdej kolorystyce więc i ten bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  8. w sumie to zbędny gadżet, wolę zwykłą gąbkę ;p ale fajny patent z wykorzystaniem do zmywania lakieru z płytki! :)
    no a gradient piękny Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gradient świetny, a ten przyrząd pomysłowy (niby prosty, a ułatwia życie) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale świetny pomysł z tymi gąbeczkami :D! ja używam tych do makijażu

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba wiem, co będę chciała przetestować w kolejnej współpracy z BPS :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny gradient Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gradient jest mistrzowski, a gąbeczka to ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak to robisz, że nie masz pęcherzyków powietrza, bo z tym mam największy problem??
    Piękne paznokcie :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne kolory w tym gradiencie :) sam gadżet kiedyś mnie interesował, ale jednak wolę makijażową gąbką, ta mi wyglądała grubiej..

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj śliczne to to!! Przez ten bałagan nie lubię gradientów:) ale może coś wykombinuje na tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zamiast bazy peel off lepiej na skórki nałożyć klej wikol- o tym jest cały filmik na yt RLM-https://www.youtube.com/watch?v=OwlNWimqhWo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie wygląda, super efekt:)

    Zapraszam do mnie, jeśli Ci się spodoba- zaobserwuj:
    KLIK--> http://julia-iggy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Oh this is so beautiful Leny! The gradient is just perfect... Holo fever :) x

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny gradient Ci wyszedł - mój ulubiony kolor został tu wykorzystany :]
    Gąbeczka to fajny bajer, aczkolwiek zwykłym 'zmywakiem' też daje się radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki fajny gadżet! :D Chyba go zamówię, super pomysł :3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger