Inspirowane

Znacie Mani Mani? To warszawski gabinet pielęgnacji paznokci, gdzie pracują mega utalentowane manikiurzystki potrafiące wyczarować na paznokciach takie cuda, że szczęka opada. Nigdy tam nie byłam, ale zachwycam się każdą fotką wrzuconą na ich profil na FB lub Instagramie :) Zdecydowanie polecam Wam przejrzenie fotek.

Już od dłuższego czasu na moim pulpicie "leży" sobie folder z fotkami z ich zdobieniami jako inspiracją do mojego własnego odtworzenia. Wreszcie się zmobilizowałam, co nie było łatwe, bo powiem szczerze, obawiałam się porażki. 
Do odtworzenia wybrałam zdobienie bardzo oryginalne ale też dość pracochłonne. Niestety pogoda mi nie sprzyjała, bo przez straszne gorąco pojawiło się na moich paznokciach dużo bąbli :( Jeśli chodzi o stronę techniczną to na paznokciach pociągniętych bezbarwną bazą, namalowałam pędzelkiem kolorowe half-moony, a potem z pomocą pasków do frencha zamalowałam końcówki paznokci. Wszędzie są po dwie warstwy, więc jak się domyślacie - spędziłam nad tym mani mnóstwo czasu.

Efekt mi się podobał, chociaż bąble i nierówności trochę tą radość spłyciły. I nie umywało się do oryginału ;)

Jak Wam się podoba moja zabawa kolorami?

Do manikiuru użyłam:
- 1 warstwę Colour Alike Diamond Hardener (jako bazę)
- po 2 warstwy: Morgan Taylor Water Baby; Paese nr 191; Paese nr 218; My Secret Sea Shell; Orly Harmonious Mess
- 1 warstwę Colour Alike Diamond Hardener (jako top)







A tak na Instagramie prezentuje się oryginał:




29 komentarzy:

  1. ciekawie to wygląda :D ale chyba bym wolała jeszcze trzeci kolor pod spód ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś średnio mi się podoba. Zamiast gołej płytki wybrałabym lakier w nudziakowym odcieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś próbowałam,ale nie wyglądało to zaciekawie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawie się to prezentuje, jednak ja wolałabym w środek dać biały kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt bardzo ciekawy :) moje paseczki do frencza właśnie przyszły i czekają na pierwsze testy :))

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie to wygląda, chociaż ten goły środek nie bardzo do mnie przemawia, ale znów przez to wygląda całość tak inaczej , ciekawiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo oryginalne ale interesujaco :) Pieknie to wykonalas!

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się. Niech jakieś tam drobne niedociągnięcia nie psują ci - i nam - zabawy! Fajny pomysł. Z "nagim" środkiem jest taki efekt a'la plastikowa folia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nigdy wcześniej nie malowałam z takim "prześwitem"

      Usuń
    2. Mnie z początku zaskakiwały takie "nagości", ale wygląda to ciekawie i zaskakująco :)

      Usuń
  9. Bardzo pomysłowe zdobienie ;-) Też mam taki folder, gdzie zapisuję zdobienia paznokci, którymi chcę się później inspirować - jak można się tego spodziewać praktycznie tam nie zaglądam i wszystko maluję z głowy ;-D Ale chęci mam ;-D

    OdpowiedzUsuń
  10. wyszło Ci genialnie:) naprawdę pięknie. Trzeba mieć niezwykłą cierpliwość i sprawna rękę:) nie znam salonu ale w takim razie muszę tam zajrzeć:) Dzięki za polecenie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze koniecznie wypróbować!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! I dużo ciepliwości do tego ;))

      Usuń
  12. Ja znam i tak samo jak Ty zachwycam się ich pracami :( Ostatnio jak wrzuciły coś takiego azteckiego to aż mi szczęka opadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, dokładnie. Niektóre prace są po prostu nie do podrobienia ;)

      Usuń
  13. efekt dosc ciekawy, dalabym trzeci kolor pod spod :)

    OdpowiedzUsuń
  14. efekt ciekawy, zdecydowanie inny ;) i mi też podobają się zdobienia, gdzie widać gołą część paznokcia :P mają coś w sobie. choć chyba wolę te w formie trójkątów

    OdpowiedzUsuń
  15. Sorry for my English comment but these nails look beautiful! xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomimo, że są to pastele niesamowicie podoba mi się to zdobienie :-)
    P.S. Byłam święcie przekonana, że Cię obserwuję (piszę posta i wklejam link do Ciebie a tu blog, którego wystroju nie kojarzę). Już nadrobiłam zaległości :-D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger