P2 Nail Wax

Dziś zaprezentuję Wam pierwszy z nie-lakierowych zakupów z niemieckiego DM-u. Jestem wielką fanką wszelkich kosmetyków o zapachu mango, tak więc wiedziałam, że muszę kupić ten wosk do skórek i paznokci. W sumie poza czystym olejkiem rycynowym nie używałam nigdy żadnego specjalnego "smarowidła" do pazurków.

Wosk z P2 mieści się w plastikowym 5ml opakowaniu. Przy używaniu w temperaturze pokojowej nie ma problemu z wydobyciem wosku z pudełka, jednak wyobrażam sobie, że przy dłuższych paznokciach może być to utrudnione z powodu niewielkiej średnicy pudełeczka.
Wg producenta wosk ma w składzie masło shea i ekstrakt z mango. Ma przeciwdziałać łamaniu się paznokci, chronić płytkę przed rozdwajaniem i ja uszczelniać.

Używanie wosku/masełka jest bardzo przyjemne. Co prawda zapach mango jest mało naturalny, ale mi się podoba. Nie używam tego specyfiku codziennie i raczej ograniczam się do skórek, jako, że paznokcie mam 90% czasu pomalowane. Nie jestem w stanie zweryfikować czy faktycznie wosk zapobiega łamliwości paznokci, bo nie mam tego problemu (jedynie czasem od stukania w klawiaturę - w prawej ręce - ale na to nic nie pomaga ;) ). 

Natomiast jeśli chodzi o nawilżenie skórek - działa super! Co najważniejsze - mimo, że jest nieco tłusty, to nie zostawia takiego obleśnego świecącego filmu jak wszelkie olejki, tak więc można go używać na codzień. Na dwóch ostatnich fotkach możecie dostrzec moje (trochę nieudolne) przedstawienie suchej skóry i tego jak to wygląda po posmarowaniu. 

Zdecydowanie jestem zadowolona z tego zakupu! Przydatny gadżet :)





Sucha skóra wokół paznokcia:


Po użyciu wosku:




9 komentarzy:

  1. tego produktu nie mam, ale posiadam wosk z avonu i u mnie spisuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. musze koniecznie wyprobowac, bo ja ciagle jestem w olejkach i oliwkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem wierna Burt's Bees i nie zamienię go na nic innego

    OdpowiedzUsuń
  5. jupi- właśnie tego produktu byłam bardzo ciekawa i cieszę się, że okazał się trafny. ja mam ostatnio manię dbania o skórki bo jak widzę efkety to jestem bardzo zadowolona i zastanawiam się jak kiedyś mogłam tak je olewać? hm

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna sprawa taki wosk... Nie rozlewa się tak jak olejki. A skórki tak bardzo wysuszają się od zmywaczy i innych zabiegów :( Zapach mango przekonał mnie jeszcze bardziej i jak będę miała okazję to go dorwę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe to:) ja do nawilżania skorek używam masełek Nivei ale lepiej potem nic nie robić i to przez długi czas:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger