Morska toń

Dziś kolejny lakier z Paese Boxa. W sumie to przekonała mnie do niego dziewczyna ze stoiska twierdząc że świetnie się sprzedaje. Kiedy tylko zobaczyłam go na paznokciach to w sumie nie byłam zdziwiona ;)

Kolor najprościej określić jako morski, przypominający ogon syreny. Jest po brzegi wypełniony złotym i niebiesko-turkusowym shimmerem. Całość daje niesamowicie skrzący efekt!  Jako fanka niebieskości jestem zachwycona ;)

Na szczęście lakier nie farbuje, trochę ciężko się zmywa, bo shimmer się
rozłazi po palcu, ale druge przemycie wacikiem załatwia sprawę. Na paznokciach mam 2 warstwy - wystarczające do pełnego krycia. Trwałości nie miałam okazji sprawdzić.

Do manikiuru użyłam:
- 1 warstwę Paese Mineralna baza wygładzająca
- 2 warstwy Paese nr 351
- 1 warstwę Inglot Fast Drying Top Coat














15 komentarzy:

  1. Ha, mam go na szczęście bo w innym wypadku wzdychałabym z żalem :), mi się wydał taki syrenkowy właśnie jest sliczny. Jak pokazywałaś Catrice Never green before własnie skojarzył mi sie z 351 ;)
    A co do bell 303 były na zdjęciu 3 warstwy :) bardzo dobre profesjonalne oko masz :), mam wrazenie ze lakier nie wspolgrał z odzywką która była baza, ponieważ przy malowaniu drugiej ta pierwsza jakby się zeslizgiwała z płytki paznokcia , a czytałam ze innym dziewczynom wystarczyła jedna warstwa... musze pokombinowac i sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tą markę, mam parę lakierów i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za takim wykończeniem, ale ten lakier bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam ta marke, ogladalam ten lakier kilka razy w sklepie i dobrze ze nie wzielam bo to nie moje gusta chociaz kolor sliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcale nie jestem zaskoczona, że zachwycasz się tym lakierem - bajeczny efekt na pazurkach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio lubię niebieskości i też na jakieś błyskotki mnie bierze ;) hehe ładny ten kolorek ;) taki imprezowy niebieski

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny lakier :) Nie wiem, jakim cudem, ale nie mam nic z Paese :O ;) Bardzo dobrze widać ten złotawy połysk na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przed kupieniem Boxa też nie miałam z nimi do czynienia wcześniej ;)

      Usuń
    2. Kiedyś zastanawiałam się nad ich piaskami ;)

      Usuń
  8. Przepiękny ten kolorek, śliczne pazurki ;)

    Pozdrawiam, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne porównanie do ogona syrenki :) A jak sprawdza Ci się ten top z Inglota?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś był to mój jedynym ulubiony top, bo szybko schnął. potem poznałam Seche Vite i Poshe i okazało się, że te to dopiero są szybkoschnące! niestety lubią ściągać lakier, a ja nie zawsze mam cierpliwość, żeby tak dokładnie malować na końcówkach, żeby top ich nie ściągnął. dlatego jeśli nie zależy mi na super-expresowym schnięciu, ale jednak na dość szybkim - wybieram ten top z Inglota.. i sprawdza się dobrze :)

      Usuń
  10. Uwielbiam niebieskie lakiery, ale ten jakoś niespecjalnie mnie przekonał. To chyba kwestia takiego wykończenia, za którym nie przepadam.
    Jednak u Ciebie prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. najpiekniejszy z niebieskich! :) Cudnie wyglada na Twoich pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger