Piaskowy duet


I znów u mnie piaski. Nic nie poradzę na to, że uwielbiam to wykończenie ;) To idealny sposób na błyskawiczny manicure!

Do niedawna piaskowe lakiery Sally Hansen z serii Sugar Coat znałam tylko ze słyszenia. Myślałam, że nie są dostępne w Polsce. Byłam bardzo zaskoczona, kiedy wypatrzyłam kilka sztuk na półce w TKMaxx. Poza prezentowanym kolorem był jeszcze fioletowy i biały. Rzut oka na swatche w internecie pomógł mi w wyborze ;) Fiolet to kultowa Zoya Carter, którą zakupiłam na ostatnich targach. Marzyłam o niej od kiedy pierwszy raz zobaczyłam na zdjęciach :)

Jeśli chodzi o SH o zabawnej nazwie "Spare-A-Mint?" to malowanie nim jest bezproblemowe, struktura piasku dokładnie taka jak lubię najbardziej. Kolor tego lakieru to zieleń, którą zawsze określam jako "szpitalna", bo przypomina mi kolor fartucha lekarskiego. Lakier jest idealnie matowy, nie ma żadnych drobinek. Jedyny minus a właściwie minusik - wg mojej subiektywnej oceny: dość wolno schnie (ale bez przesady). Przy tym kolorze miałam obiekcje czy wyjątkowo nie nałożyć lakieru bazowego, bo obawiałam się zafarbowania płytki. Jednak, żeby nie popsuć efektu, ostatecznie nie pomalowałam bazą, a lakier ani trochę nie zafarbował ani płytki ani skórek przy zmywaniu.

Zoya to klasa sama w sobie. Idealna struktura, świetne krycie po 2 warstwach, no i te skrzące drobinki! Malując nią nie należy rozczarowywać się po pierwszej warstwie, bo jest mocno prześwitująca. Na szczęście druga kryje już w 100%. Kolor to głęboki fiolet z całą masą srebrzystych drobinek. Właśnie przez te drobinki zmywanie jest nieco uciążliwe. Ale poza tym lakier jest cudowny! :)

Do minikiuru użyłam:
- 2 warstwy Sally Hansen Sugar Coat Spare-A-Mint?
- 2 warstwy Zoya Carter
















9 komentarzy:

  1. Pięknie razem wyglądają :D Pogodnych, rodzinnych Świąt :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sally Hansen podbił moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden i drugi świetny! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  4. zoya strasznie mi sie podoba sh juz troche mniej

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger