Słoneczne neonki

Jako, że ostatnio cały czas i energię zabiera mi przygotowanie do egzaminu na prawko, nie pozostaje wiele na posty :( Ale to przejściowe i wtedy wrócę do swojego stałego cyklu :D 

Dziś z racji luźniejszego dnia, wrzucam drugi post, tym razem lakierowy. Podczas promocji z okazji Dnia Kobiet na Colorowo poza obowiązkową pozycją w postaci nowych holo kolorów, postanowiłam zakupić również zachwalany słoneczny "Goldwasser" z gdańskiej kolekcji. Trudno trafić na dobry jakościowo i ładny odcień żółci. Ten kolor wg mnie jest idealny, radosny, pozytywny i ręce nie wyglądają
"trupio". Wiedziałam, że to świetna baza do wykorzystania moich nowych neonowych ślicznotek z China Glaze. Do mojej koncepcji pasowały ten niedawno kupione paski z Wibo do moon mani (teoretycznie). Piszę teoretycznie, bo chcę tu również wspomnieć o tym jak mi się z nimi pracowało. Naklejki wyglądają tak:

W założeniu powinno się je nakleić odwrotnie, aby uzyskać kolorowe półksiężyce. Mimo, że uważam, że moje paznokcie należą raczej do wąskich, niestety naklejki dobry efekt dałyby tylko na paznokciach jeszcze o połowę węższych. Pod tym względem są moim zdaniem niedopracowane, nie uzyskujemy takiego efektu, jak sobie wyobrażamy. Aby nie spisać ich na straty zupełnie postanowiłam nakleić je odwrotnie, jak widać na powyższej fotce. Niestety za nic nie potrafię sobie przypomnieć, jak nazywa się efekt, który uzyskałam na pazurkach (help!). Jeśli chodzi o techniczną stronę użycia naklejek, to nakleja się je ok, ładnie przylegają do płytki, ale po zerwaniu zostawiają na niektórych paznokciach warstwę kleju, co jest niedopuszczalne, dlatego na pewno nie zakupię ich ponownie.

Do pokolorowania nasady paznokci użyłam różowego i pomarańczowego neonu. Dwie warstwy wystarczyły do idealnego krycia a dzięki wąskim precyzyjnym pędzelkom manewrowanie przy skórkach nie stanowiło żadnego problemu. Jeśli chodzi o techniczną stronę malowania Goldwasserem, to nie jest idealnie, ale też nie spodziewałam się, że będzie ;) Drugą warstwę nałożyłam nieco grubszą, żeby wyrównać kolor. Lakier ładnie się błyszczy i fajnie wygląda też solo ;)

Jeszcze dosłownie słowo o fotografowaniu neonowych lakierów. Jedno słowo: masakra! Myślałam, że się załamię, kiedy zamiast jaskrawych kolorów na zdjęciach ujrzałam straszne bladziochy :( Musiałam się trochę pobawić ustawieniami przy obróbce, stąd nie wszędzie intensywność kolorów jest identyczna.

Do manikiuru użyłam:
- 1 warstwę Protecting Base Coat od Essence
- 2 warstwy Goldwasser od Colour Alike 
- 2 warstwy Neon On&On / Son Of A Peach od China Glaze
1 warstwę Poshé









I tu jeszcze Goldwasser saute (światło sztuczne):






21 komentarzy:

  1. łał, jak żywo i neonowo! super! :)

    gdzie chinki dorwałaś, mają piękne kolorki - mooooje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Alphanailstylist w promocji, rzutem na taśmę :D

      Usuń
  2. Roz od ChG jest slawny w mojej historii przegladanych stronek wszędzie na niego trafiam Cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na żywo dopiero robi wrażenie! jakby świecił w ciemności ;)

      Usuń
  3. Świetne kolory i fajnie je połączyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sa te chinki!! :) Fajnie to wszystko polaczylas- lato w pelni! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mi się właśnie marzy - słońce i ciepełko ;)

      Usuń
  5. Podoba mi się to letnie zestawienie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ekstra żółty, nie można nie zauważyć na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A próbowałaś "zelżyć" te naklejki? ja zawsze najpierw je przyklejam i odklejam parę razy na ręce i dzięki temu potem klej nie zostaje na paznokciu.... ps.kolorki ekstra! szczególnie na dzisiejszą pogodę na rozweselenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie próbowałam....może to faktycznie by pomogło, dzięki za radę :) jeszcze trochę mi ich zostało, więc wybróbuję :)

      Usuń
  8. To sie nazywa ruffian mani :) a co do half moona, to naklejasz te naklejki na pomalowana juz baze i malujesz drugim kolorem (tym co bedzie caly paznokiec, a nie ksiezyc) nie wiem, czy sie jasno wyrazilam.... mysle ze wkrotce pokaze to u siebie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ruffian! to właśnie! dzięki za oświecenie :D

      Usuń
  9. Świetne mani! :) A co do fotografowania neonów- również myślałam że nerwica mnie trafi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam fotki telefonem, więc nie miałam zbytniej możliwości manewrowania opcjami, a z tego co słyszę przy dobrych aparatach też nie jest lepiej :(

      Usuń
  10. Piękne te neonki.. idealne! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger