Mieni się!

No i przyszedł czas przyjrzeć się z bliska targowym zakupom. Na pierwszy ogień Orly - cudowności z wyprzedażowego kosza. Cierpię na niedobór granatowych lakierów. Mam całą masę niebieskości, a granatów niewiele. Tak więc kiedy wygrzebałam (dosłownie!) prezentowany egzemplarz - wiedziałam, że pojedzie ze mną :) 

Orly High On Hope to przygaszony granat z całą masą różowych drobinek. Maluje się fajnie, dwie warstwy dają zadowalający efekt. Nie wymaga użycia topa, sam ładnie lśni po wyschnięciu. Do kompletu dobrałam tu Orly Preamp - lakier o identycznej konsystencji - z całą masą drobinek w spokojnej różowej bazie.
Lakiery mimo shimmeru zmywają się super, drobinki nie "rozłażą"  się po palcu.

Powiem Wam, że strasznie mi się to połączenie podoba i cieszę się, że trafiłam na te lakiery w koszu. Preamp chciałam kupić już znacznie wcześniej, ale jakoś nie było okazji, ale High On Hope wcześniej nie zwrócił mojej uwagi. Tym bardziej doceniam mój shimmerowy duet ;)

Do manikiuru użyłam:
- 1 warstwę Protecting Base Coat od Essence
- 2 warstwy Orly High On Hope
- 2 warstwy Orly Preamp














10 komentarzy:

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger