Yankee Candle French Lavender

 Dziś przedstawiam zapach, z którym wiązałam wielkie nadzieje i nie mogłam doczekać się aż go wypróbuję! Niestety mój zawód był równie wielki jak nadzieja ;)

Producent obiecuje, że wosk ma po prostu pachnieć lawendą. Dla sprecyzowania - francuską lawendą. Nie wiem czym może różnić się ta francuska od każdej innej lawendy, ale jeśli pachnie tak jak ten wosk, to mam nadzieję nigdy jej nie powąchać na żywo ;))

Ale najpierw strona techniczna - wosk topi się do ciemnego fioletu.

 Pachnie mocno, intensywnie i długo się utrzymuje. Niestety wszystko to nic pozytywnego, bo wosk w najmniejszym stopniu nie pachnie jak LAWENDA. Pachnie bardzo dusząco, przytłaczająco i niezbyt przyjemnie. W zasadzie "dusząco" to najlepsze określenie.

Szkoda, bo miałam nadzieję na prawdziwą lawendową ucztę dla zmysłów, ponieważ ubóstwiam wszelkie lawendowe produkty, nie mówiąc już o świeżej lawendzie :) Pozostaje mi mieć nadzieję, że Lemon Lavender lub Lavender SPA będą ładniejsze :)





3 komentarze:

  1. Na większości blogów ostatnio widzę te woski...jakaś taka moda nastała, może też wreszcie się skuszę i kupię, skoro generalnie wszyscy je zachwalają jeśli oczywiście się trafi na ładny zapach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ich całe mnóstwo, ale tylko ten mi się zdecydowanie nie podoba. jedne są piękne, inne po prostu fajne, ale nie trafiłam na inny tak nietrafiony jak lawenda

      Usuń
  2. W zeszłym roku dostałam od znajomych prawdziwą lawendę, jak pięknie pachniała mm :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger