Yankee Candle Black Cherry



Zapraszam na pierwszy post z cyklu, w którym postaram się przestawić swój subiektywny odbiór zapachów cudownych wosków Yankee Candle. Woski to najtańszy i najciekawszy moim zdaniem sposób na zapoznanie się z bogactwem zapachów, które proponuje amerykańska firma. To było moje pierwsze spotkanie z YC. Po ten zapach sięgnęłam skuszona recenzją z pewnego bloga, gdzie napisano, że nie chodzi o zapach wiśniowy, a czereśnie. Zapachu wiśni bym nie zniosła, a czereśnie uwielbiam, więc byłam bardzo ciekawa tego wosku.


Wosk ma intensywny bordowy kolor, który pozostaje taki przez cały czas palenia. To, co obiecuje producent, to: "Absolutnie pyszna słodycz dojrzałych czereśni."
Zapach jest mocny, intensywny i oplata miękko całe mieszkanie. W tym przypadku jest to zdecydowany plus! Zapach jest słodki, owocowy, trochę jak pranie świeżo wypłukane w płynie. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych. Na pewno będę do niego wracać.

Jeśli chodzi o to, gdzie zaopatruję się w woski, to przede wszystkim: www.goodies.pl Mają tam fajne promocje i przede wszystkim duży wybór, strona jest bardzo przyjazna, więc zdecydowanie polecam. Czasem zaglądam też stacjonarnie do sklepu Świat Zapachów w podziemiach przy Dworcu Centralnym.

Polecam YC - to wciąga! :)





2 komentarze:

  1. Inspirujące. Ostatnio myślałam o zakupie nowych olejków, a tu taka alternatywa. Będziesz musiała mi bardziej wytłumaczyć, gdzie jest ten sklep przy Dworcu Centralnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najprościej mówiąc: naprzeciwko południowego wejścia na peron tramwaju w stronę śródmieścia :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger