Świece zapachowe part I

Z braku dobrego oświetlenia i czasu w ciągu dnia na fotki naturalnym świetle, dziś zamiast lakieru - kolejne zapachy :)

Bath & Body Works - obecnie jedna z moich ulubionych "zapachowych" marek - zaraz za Yankee Candle :) Długo nie mogłam się do nich przekonać, bo wchodząc do Polski dwa lata temu reklamowali się jako "Ukochane zapachy Ameryki". Natomiast kiedy byłam w USA, w jednym z największych miast nie było nawet najmniejszego stoiska BBW. Wyczuwałam wielką ściemę, a nie lubię być tak bezczelnie oszukiwana ;)

Natomiast kiedy tam weszłam (przypadkiem z przyjaciółką) - zakochałam się w ich produktach! W ofercie mają niezliczone ilości przeróżnych pachnących produktów. Od kosmetyków do ciała, przez zapachy do domu kończąc na zapachach do auta. Zabawne jest to, że prawie każda linia zapachowa pojawia się w różnych produktach, tak więc jeśli spodoba Wam się jakiś zapach, możecie kupić tak samo pachnące: balsam do ciała, mgiełkę do ciała, błyszczyk, żel antybakteryjny, piankę do mycia rąk, krem do rąk, świecę zapachową, odświeżacz powietrza do kontaktu a także wersję samochodową. 

Same zapachy są mocne i oryginalnie. Są np. zapachy makaroników, francuskiej bagietki, ale też inne, mniej szalone. Często pojawiają się kolekcje limitowane (moja ulubiona - zapachy Italii). To co może odstraszać to dość wysokie ceny,  ale też adekwatne do jakości. Na szczęście często robią promocje, wtedy zawsze idę coś upolować.

Dziś prezentuję dwie z moich świec - pierwsza to "Tuscan Herbs" ze wspominanej wcześniej kolekcji włoskiej. Jak widać - sporo zużyłam, bo uwielbiam jej oryginalny zapach. Pachnie jak... hmmm....jak wieczór w Toskanii gorącym latem. Hehe, trudno to określić inaczej. Czuć bazylię, jakieś kwiaty. Ogólnie - zapach jest niepowtarzalny.



Drugi zapach to mini świeczka kupiona w tym tygodniu na bieżącej wyprzedaży - Winter Candy Apple. Bałam się, że będzie to zapach bardzo "świąteczny", ale okazał się bardziej uniwersalny, fajny na zimowe wieczory pod kocem. Czuć tu słodkie jabłko, słodycz syropu klonowego, ale też damskie perfumy. Mimo tego zapach nie jest ciężki, a raczej przyjemny i rozczulający :) Zdecydowanie dobry zakup!






3 komentarze:

  1. Czy zapach długo utrzymuje się w pomieszczeniu? Świece faktycznie są cudne ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Zależy od intensywności zapachu, ale długo. Ta mała jest zabawna, bo pozostawia taki zapach właśnie damskich perfum jeszcze długo po zgaszeniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię świece B&BW, chociaż w Polsce raczej nie będę ich kupować, ceny odstraszają. W USA mają chociaż konkretne promocje, a i biorąc pod uwagę tutejsze zarobki, zakup dużej świecy za 10$ nie boli portfela.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger