Słodkości na dobry początek

Długo zastanawiałam się, od którego lakieru zacząć. Ostatecznie wybrałam kolor, z którym nie spotkałam się na żadnym polskim blogu. 

Jest to jeden z dwóch lakierów tej marki w mojej kolekcji. To lakier Max Factor w kolorze Marshmallow (nr 125), w cudownie słodkim kolorze. Nazwa mówi sama za siebie :) Kolor to przygaszony, cukierkowy róż. Lakier jest kremowy i ma świetną konsystencję. W zasadzie, przy umiejętnym malowaniu można użyć tylko jedną warstwę. Ja tradycyjnie użyłam dwie. Jak widać na załączonych zdjęciach, lakier mocno się błyszczy, nawet bez użycia topa. Nie kojarzę podobnego koloru wśród lakierów innych firm. Jest on trwały, ale obietnica "glossy nails for up to 7 days" to przesada ;)


Jako bonus na środkowym palcu mój absolutny ulubieniec, któremu niebawem poświęcę oddzielną notkę - holograficzny Color Club Miss Bliss (nr 998).

Do manikiuru użyłam:
- 2 warstwy Max Factor Marshmallow
- 2 warstwy Color Club Miss Bliss (środkowy palec)

Jeśli poszukujecie lakieru dobrej jakości o ciekawym kolorze, to zdecydowanie polecam!

UPDATE 19.01.2014: Uznałam, że poprzednie fotki były mało wiarygodne, więc skorzystałam z dobrego światła i powtórzyłam zdjęcia, tym razem w świetle dziennym. Teraz kolor jest identyczny jak w rzeczywistości! :)


















3 komentarze:

  1. Różowy jest świetny, ale ten holo mnie zachwycił. Nie chwaliłaś się (chyba), że masz aż tak cudny lakier :) Czekam na tą notkę wyłącznie o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny jest ten róż. Kiedyś nie mogłam patrzeć na różowe paznokcie, a teraz często goszczą na moich szponkach ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jeśli podoba Ci się to co robię, będzie mi miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych :)

Proszę nie oferować obserwacji za obserwację - bądźmy dorośli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger