#NPA mani z Kinetics i B.Loves Plates

#NPA mani z Kinetics i B.Loves Plates

B. Loves Plates B.00 "Rainbows and unicorns"

Cześć! Powoli wracam do rzeczywistości bez palm i szumu oceanu na każdym kroku. Nie jest łatwo, więc na pocieszenie zrobiłam sobie słodkie zdobienie będące jednocześnie manifestem #nailpolishaddiction ;)

Bazą do dzisiejszego mani są dwa z ośmiu nowych lakierów Kinetics - z energetycznej letniej kolekcji Escape. Fiolet (taki bardzo milka-fiolet) to 5 AM, a róż nosi nazwę Pink Drink. Obydwa są idealnie kremowe i świetnie się nimi maluje. W ogóle wszystkie lakiery Kinetics których używałam do tej pory to prawdziwi profesjonaliści - o świetnych formułach i mega wygodnych pędzelkach.

Cała ósemka była ze mną na Malediwach, więc wrzucam Wam fotki całej kolekcji w odpowiedniej oprawie:


W najbliższym czasie na pewno będą się jeszcze pojawiać na blogu zdobienia z nimi. Lakiery od lewej do prawej to: Kiss Me Not, It's Not My Passport, Shark in the Pool, Why Not, My Friend, Marry Me Lemon, Pink Drink, Escape, 5AM.


Do zdobienia użyłam wzorów z płytki B.00 "Rainbows and Unicorns" odbitych holograficznym B. a Princess. Obydwa produkty od B. Loves Plates. Wzory odbiły się super, pomagając mi osiągnąć idealny "lakieromaniaczy" efekt ;)




Kinetics Pink Drink

Kinetics 5AM



Płytkę B. Loves Plates możecie kupić na stronie KLIK Polecam, jest megaurocza!


Orly "Sea You Soon" - kolekcja Coastal Crush

Orly "Sea You Soon" - kolekcja Coastal Crush

Waterworld Moyra plate

Teraz coś bardzo w klimacie mojego aktualnego urlopu - lakier błękitne piękny jak Ocean Indyjski mieniący się miejscami boskim turkusem. Taki właśnie jest lakier "Sea You Soon" z najnowszej - letniej kolekcji Orly - Coastal Crush.

Na pierwszy rzut oka to po prostu kolejny błękitny lakier. Ale nic bardziej mylnego! To piękny, żywy, letni odcień wypakowany turkusowym shimmerem. Po prostu wakacje w pigułce! Widzicie tu dwie grubsze warstwy, przy czym malowanie było baaardzo wygodne (formuła o niebo lepsza niż w lakierach z LaLa Land). 

Aby dopełnić wakacyjnego klimatu, na paznokciach odbiłam dwa wzory z różą wiatrów z płytki "Waterworld" z Moyra.

Ten lakier i resztę kolekcji Coastal Crush znajdziecie na stronie OrlyBeauty, dokładnie TU. Zapraszam na zdjęcia!

Waterworld Moyra plate

Waterworld Moyra plate

Waterworld Moyra plate

Waterworld Moyra plate

Waterworld Moyra plate

Waterworld Moyra plate

Waterworld Moyra plate

Colour Alike "Lime on time" + płytka EDM31

Colour Alike "Lime on time" + płytka EDM31

Emily de Molly EDM31 plate

Post publikowany automatycznie, więc mam nadzieję, że wszystko poszło zgodnie z planem i będziecie mogli go dziś zobaczyć :) Jestem aktualnie na urlopie, więc postanowiłam zostawić Wam coś energetyzującego!

Piękny brokatowy fiolet to "Violet Stardust" z Dermacolu, który mam dzięki uprzejmości Alicii z bloga Lacquered Obsession. To co tu widzicie to tylko dwie warstwy i to nakładane tradycyjnie - pędzelkiem. Oczywiście na bazę peel-off. 

Neonowe holo o boskim zielonym kolorze to "Lime on time" od Colour Alike. Piękny, super się nim maluje i wygląda tak, że aż chce się żyć :D Na lakierze odbiłam wzór drutu kolczastego z płytki EDM31 od Emily de Molly. Tak, tak! Hayley poza lakierami robi również płytki. Jak widzicie - wzór odbił się idealnie z pomocą fioletowego lakieru z Moyra.

Co powiecie na takie połączenie kolorów? Muszę przyznać, że bardzo fajnie mi się je nosiło.

Emily de Molly EDM31 plate

Emily de Molly EDM31 plate

Emily de Molly EDM31 plate

Emily de Molly EDM31 plate

Emily de Molly EDM31 plate

Dermacol "Violet Stardust"

Emily de Molly EDM31 plate

Emily de Molly EDM31 plate
Orly "Forget Me Not" - kolekcja LaLa Land

Orly "Forget Me Not" - kolekcja LaLa Land

B. Loves Plates R.00 "Rainbows and Unicorns"

Dziś ostatni z posiadanych przeze mnie lakierów z wiosennej kolekcji LaLa Land. Dwa poprzednie mogliście oglądać TU i TU. Błękitny "Forget Me Not" jest idealnie niebiańsko-błękitnym pastelem. To taki kolor, który pięknie i świeżo wygląda na paznokciach.

Aplikacja była podobna jak w przypadku dwóch poprzednich - pozostawiała wiele do życzenia. Do pełnego krycia potrzebował 3 warstw, które solo były nieco nierówne miejscami, ale po dołożeniu warstwy Seche Vite całość wyglądała całkiem nieźle.

To mani towarzyszyło mi w dniu urodzin, dlatego do ozdoby wykonałam stemplowe naklejki - muffinki. Wykorzystałam do tego wzór z najnowszej płytki B. Loves Plates R.00 "Rainbows and Unicorns" i stemplowego lakieru od B. - B.a Cozy Blanket. Naklejki wypełniłam holograficznymi: B. a Princess i "If you dare" z Colors by Llarowe

Jak Wam się podobają moje słodkie paznokcie? :)

B. Loves Plates R.00 "Rainbows and Unicorns"

B. Loves Plates R.00 "Rainbows and Unicorns"

B. Loves Plates R.00 "Rainbows and Unicorns"

B. Loves Plates R.00 "Rainbows and Unicorns"

B. Loves Plates R.00 "Rainbows and Unicorns"

B. Loves Plates R.00 "Rainbows and Unicorns"

B. Loves Plates R.00 "Rainbows and Unicorns"

I na koniec jeszcze pytanie: który z trzech prezentowanych pastelowych Orly najbardziej przypadł Wam do gustu?

Orly La La Land

Wszystkie możecie kupić na stronie OrlyBeauty, dokładnie TU.
Orly "Cool In California" - kolekcja LaLa Land

Orly "Cool In California" - kolekcja LaLa Land

B.00 Rainbows and Unicorns stamping plate

Dziś kolejny z pięknych pasteli z kolekcji LaLa Land z Orly. Po miętowym "Big City Dreams" który mogliście obejrzeć TU, przyszedł czas na różowo-brzoskwiniowy cukiereczek "Cool In California". Jest to lakier, który urzekł mnie już po pierwszych swatchach. Uwielbiam takie kolory, moje paznokcie bardzo dobrze się  takich "czują".

Co do malowania to już tak różowo nie jest. Co prawda nie ma dramatu, ale niełatwo się współpracuje z tym lakierem. A biorąc pod uwagę jego cenę i fakt bycia profesjonalnym produktem - oczekiwałabym znacznie więcej. Po pierwsze do zadowalającego krycia potrzeba trzech warstw. Trudno mi było nakładać cienkie warstwy, więc ostatecznie ta "kanapka" schła i schła mimo użycia Seche. Kolor jednak rekompensuje te niedociągnięcia.

Do ozdobienia lakieru zdecydowałam się użyć wzoru z płytki B.00 "Rainbows and Unicorns" od B. Loves Plates. Motyw serduszka z logo B. podoba mi się od zawsze, więc tym bardziej cieszę się że mógł wylądować na moich paznokciach. A w ogóle - muszę i tu wspomnieć, że zostałam niedawno zaproszona do Teamu B, z czego się niezmiernie cieszę! Dołączenie do grona pozytywnych stemplomaniaczek było moim marzeniem od dawna :) 

Do wzorów użyłam lakierów: Mundo de Uñas "Blue Gray" oraz na pozostałych dwóch paznokciach mixu "B. a Princess" i "B. a Sunshine" od B. Loves Plates.

B.00 Rainbows and Unicorns stamping plate

B.00 Rainbows and Unicorns stamping plate

B.00 Rainbows and Unicorns stamping plate

B.00 Rainbows and Unicorns stamping plate

B.00 Rainbows and Unicorns stamping plate

B.00 Rainbows and Unicorns stamping plate

Lakiery z kolekcji LaLa Land znajdziecie na stronie OrlyBeauty, a płytkę i lakiery od B. możecie kupić tu: KLIK. O samej płytce na pewno więcej w osobnym poście :) A teraz dajcie znać czy przemawia do Was ten kolor? Lubicie takie pastele?
Emily de Molly kolekcja maj 2017 - cz. II

Emily de Molly kolekcja maj 2017 - cz. II


Dziś prezentuję Wam drugą część najnowszej kolekcji lakierów jednej z moich ulubionych marek indie - Emily de Molly. Na dziś zostawiłam mój najmniej i najbardziej ulubiony lakier z kolekcji oraz coś zupełnie wyjątkowego :) Zapraszam dalej!

Zacznę od "On The Bench" - zaskakującego lakieru, który średnio mi się podobał buteleczce, ale nie mogłam oderwać od niego wzroku na paznokciach! Wg opisu to brąz o karmelowym odcieniu i holograficznym wykończeniu ze złotym mikro glitterem. Ale opis to nic w porównaniu do niesamowitego efektu, jaki to wszystko daje na paznokciach. Pierwsze skojarzenie - jak bursztyn. Nałożyłam 2 warstwy plus top i stała się magia :)







Drugi lakier to ten "najmniej ulubiony" ;) "Sparta Drive" to zgaszony róż wpadający w brąz z turkusowym shimmerem. Pomalowałam standardowo dwie warstwy, ale na zdjęciach wyszło, że zdecydowanie przydałaby się trzecia.






Tu jeszcze porównanie z "Looks Can Kill" z kolekcji marcowej. Na pierwszy rzut oka wydawały się podobne, ale to zupełnie różne lakiery:


I ostatni lakier z kolekcji - "Ava". Piękna nazwa, piękny lakier i piękna historia za nim stoi. Hayley stworzyła piękny wibrujący fiolet o czerwonawym odcieniu i z niebieskim shimmerem. Lakier nazwę zawdzięcza córeczce Serry Clark - jednej z miłośniczek marki. Mała Ava ma cały pokój wykończony w takim właśnie kolorze i ma mnóstwo fioletowych ciuszków:


Lakier wysycha to satyny, co pozwala mi podejrzewać, że fioletowy pigment ma coś z neonu. Takie samo wrażenie miałam po malowaniu - lakier jest tak jak pisałam wcześniej - wręcz wibrujący. Tutaj też nałożyłam 2 warstwy, ale najlepiej wyglądałby trzy.






Premiera kolekcji już w poniedziałek! W Europie zapewne będą dostępne trochę później, ale to już zależy od Hypnotic Polish.

Lakiery wchodzą do sprzedaży jak niżej:
Na stronie australijskiej: 09.05 o 9 czasu AEDT www.emilydemolly.com.au
Na stronie międzynarodowej: 08.05 o 19 czasu EST www.emilydemolly.com

Znacie już całą kolekcję, który lakier szczególnie się Wam podoba?

Copyright © 2014 Redhead Nails | blog paznokciowy , Blogger